Z pamiętnika komunisty:
Pierwszy dzień: włączam telewizor – Lenin.
Drugi dzień: włączam radio – Lenin.
Trzeci dzień: czytam gazetę – Lenin.
Czwarty dzień: oglądam plakaty – Lenin.
Piąty dzień: boję się otworzyć konserwę.
Blog na temat minionej epoki lub jak lubią podkreślać niektórzy: czasów, które nigdy nie wrócą. W tym blogu umieszczam wszystkie interesujące informacje na temat PRL-u, jakie udało mi się zgromadzić.